Facebook

Zawady i nie tylko

Zawady to wieś trochę inna niż pozostałe położone w sąsiedztwie Milanowa. Wchodziła w skład większych dóbr Miedzeszyn, będących własnością prepozyta i braci zakonnych rezydujących przy kościele Świętej Trójcy w Błoniu*, jako części czy filii opactwa czerwińskiego kanoników regularnych.

Książę mazowiecki z rodu Piastów Konrad II (ok. 1250+1294) pan na Czersku, nadaje w roku 1289 zakonnikom dobra Miedzeszyn, zwalniając jednocześnie zamieszkujących je kmieci od podatków (pozostaje jedynie dziesięcina) i wszelkich innych powinności oraz poddaje ich sądownictwu klasztoru. Mówiąc najogólniej, Zawady to wieś kościelna, dlatego w ich dziejach nie występują, jeśli można tak powiedzieć, właściciele cywilni czyli szlachta. W związku z tym nie można, tak jak w historii innych miejscowości, prześledzić dziejów tych wsi, śledząc dzieje ich właścicieli oraz osób z nimi spokrewnionymi. Przez to jest ona po prostu o wiele uboższa, choćby o informacje dotyczące spadków, zakupów, zastawów czy darowizn. Jednocześnie kmiecie mieszkańcy Zawad i Miedzeszyna, poddani klasztoru w Błoniu, są o wiele bardziej zamożni niż mieszkający w pobliskich wsiach, a dobra Miedzeszyn kwitną gospodarczo. Bogactwo i majątek zgromadzony w tych dobrach są solą w oku szlachty i kmieci mieszkającej w okolicy bliższej i dalszej. W 1490 r. ma miejsce przypadek najazdu rabunkowego szlachty z czeladzią i poddanymi na wsie Zawady i Miedzeszyn będącymi własnością prepozytury błońskiej, a więc pozbawione szabel gotowych do ich obrony. Rabusie przygotowali wielkie „pospolite ruszenie”. W skład bandy rabunkowej wchodzili mieszkańcy z różnych części Ziemi Warszawskiej. Oprócz właścicieli pobliskich: Powsinka, Powsina, Służewa brała udział w tym niecnym napadzie, także szlachta spod Tarczyna, Błonia i innych, wcale nie sąsiednich miejscowości. W aktach z 1490 r. zachował się dokument mówiący, że Mikołaj z Siestrzenia kupił konia zrabowanego podczas napadu na Zawady i Miedzeszyn. Widać, było co rabować. Prepozyt błoński Stanisław złożył do sądu książęcego pozew przeciw uczestnikom najazdu i rabunku przez nich koni, krów, wołów, zboża, sprzętów domowych i gospodarskich. Świadkiem na tym procesie był m. in. wójt Zawad – Mikołaj.

Zawady (w takiej właśnie pisowni) po raz pierwszy pojawiają się na kartach historii w 1454 r. Pod tą datą jest wymieniony Męcimir z Zerzeńskiej Woli, jako rządca dóbr Zawady i Miedzeszyn. Z roku 1495 zachowała się zapiska mówiaca, że Dorota żona podstolego warszawskiego Włodzimierza z Milanowa czerpie korzyści z wójtostwa w Zawadach.

W XV w. Zawady graniczą od wschodu z Zerzniem, od południa z Powsinkiem, do którego należały grunty położone (w przybliżeniu) pomiędzy współczesnymi ulicami Zaściankową i Metryczną, od zachodu z Milanowem i od północy z wsią Kąty (do dziś w starych zawadowskich rodzinach mieszkających w północnej części Zawad mówi się, że mieszkają na Kątach).

W 1494 r. miało miejsce rozgraniczenie dóbr zawadzkich i milanowskich, zapewne spowodowane zmianą koryta Wisły.

W latach trzydziestych XV w. opat czerwiński płaci podatek z Zawad w owsie z 8 włók osiadłych. Pod rokiem 1580 jest zapiska mówiąca o poborze podatku tylko z 6 ½ włóki. Natomiast pojawia się podatek od młyna o jednym kole.

Jako ciekawostkę można podać fakt, że król Jan Kazimierz po przegranej bitwie pod Warszawą ze Szwedami, spędził noc z 30 na 31 lipca 1656 r. w Zawadach, korzystając zapewne z gościnności miejscowego wójta, bo dworu jako takiego tu nie było.

Król Jan III Sobieski nabywając dobra wokół Milanowa zapłacił za wieś Zawady tylko 12 000 florenów. Dla porównania za Milanów zapłacił 45 000 florenów a za Powsinek 47 000.

Zawady w początkach swojego istnienia należały do parafii Milanów. W 1403 r., gdy z terenu podległemu plebanowi milanowskiemu tworzono nową jednostkę administracji kościelnej – parafię zerzeńską w jej skład weszły także Zawady. Zapewne z tej to przyczyny, że na początku XV w. Wisła płynęła korytem przebiegającym pod samym dworem Milanowskich, czyli w miejscu dzisiejszych jezior Powsinkowskiego i Wilanowskiego. Na dowód tego jest zapiska z 1431 r., która mówi, że szkody spowodowane wylewami Wisły pokryje stolnik warszawski Maciej Milanowski i jego małżonka Dadźboga. Jak wiadomo dobra milanowskie nigdy nie sięgały miejsca, gdzie dziś jest koryto Wisły, dlatego wtedy musiała ona płynąć bardziej na zachód, pozostawiając Zawady na swoim prawym brzegu. W drugiej połowie XV w. ten stan musiał się zmienić, ponieważ w 1472 r. plebani milanowski i zerzeński dokonali zamiany miedzy sobą wsi. I tak Zawady położone (jak mówi dokument z tamtego czasu) na lewym brzegu Wisły przeszły wieczyście z parafii Zerzeń do parafii Milanów, a wieś Zastów odwrotnie; z parafii Milanów do parafii Zerzeń.

W skład, jeśli można tak powiedzieć, dzisiejszych Zawad wchodzą tereny, które w średniowieczu należały do innych wsi. Część południowa dzisiejszych Zawad to tereny średniowiecznego Powsinka, będącego własnością rodu pieczętujących się herbem Prus. W XIX w. duża część tych terenów należała do osady Nadwilanówka, znajdującej się na południe od ulicy Vogla – 300 metrów wzdłuż ulicy Ruczaj, na zachodnim brzegu Wilanówki. Tereny te zwano także Bartyki, zapewne od nazwiska czy przydomku mieszkającego tam gospodarza (Bartyki miały powierzchnię 27 mórg, czyli około 15 hektarów , dlatego nie mogła to być nawet bardzo mała wieś, lecz po prostu gospodarstwo). Natomiast tereny północne dzisiejszych Zawad to do potopu szwedzkiego grunty wsi Kąty (po potopie szwedzkim zniknęły z powierzchni ziemi trzy wsie leżące na terenie dzisiejszej dzielnicy Wilanów, oprócz Katów, były to Narty i Łazy).

Kąty (łacińskie Kanczsky, Kanty 1431, Kanthi 1487) – osada granicząca z Zawadami, Milanowem i Zastowem. W pierwszym znanym dokumencie dotyczącym Kątów wymieniony jest kmieć Kącki. Wieś ta była własnością kapituły warszawskiej.

Maciej w latach 1479 – 88 kanonik warszawski, jako posiadacz Kątów ma sprawę sądową z chorążym warszawskim Mikołajem Drużbicem z Zastowa. Pod rokiem 1487 możemy przeczytać informację, że Maciej z Nieksyna kanonik warszawski, tenutariusz w Kątach, wiedzie spór sadowy ze Stanisławem prepozytem w Błoniu. Sprawa zapewne dotyczyła Zawad, bądź sporów granicznych miedzy właścicielami Kątów i Zawad.

Uposażenie kanonii z Kątów w 1561 r. wynosiło 2 ½ grzywny srebra.

Wieś Kąty pierwotnie należała do parafii Milanów. W roku 1403, gdy tworzona była parafia w Zerzniu Kąty weszły w jej skład i pozostawały przy niej jeszcze w początkach XVII w., pomimo, że Zawady powróciły w 1472 r. do parafii Milanów. Pod rokiem 1603 jest ciekawa zapiska dotycząca podatków, a mianowicie, że dziesięcina ze wsi Kąty, wchodzącej w skład parafii w Zerzniu, jest odprowadzana do parafii Milanów. Powierzchnia, od której naliczana była dziesięcina w Kątach, wynosiła 6 włók (osiadłych).

W Kątach było jezioro zwane Czartoryja.

W pamięci i nazewnictwie używanym przez dzisiejszych mieszkańców Zawad funkcjonuje nazwa Kąty, pomimo, że już od 350 lat tej wsi nie ma. Do dziś jest używane określenie, że ktoś mieszka na Kątach. Choć nie zawsze jest wiadomym od czego to określenie wzięło nazwę.

W XIX w. istniała na byłych gruntach wsi Kąty osada – gospodarstwo Kolonia Nadwilanówka.

Krzysztof Kanabus

691 658 541

* – wiele razy czytałem, że król Jan III kupując wsie wokół Milanowa kupił także Błonie, które miało później zniknąć z powierzchni ziemi. Według mnie chodzi o Błonie, z którego pochodzili zakonnicy właściciele m. in. Zawad.

Na podstawie:

Słownik historyczno- geograficzny Ziemi Warszawskiej…- A. Wolff i K. Pacuski

Relacje mieszkańców Zawad

Mapa uwłaszczeniowa wsi Zawady – może ktoś ma opis do niej?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twoje imię

Imię jest wymagane

Wpisz poprawny adres

Adres email jest wymagany

Wpisz treść komentarza

Gazeta Wilanowska © 2017 All Rights Reserved

Made by MEDIAPUNTO

Powered by WordPress